Ja już szczaw mam zakonserwowany na zimę, w słoikach.I cieszy mnie to , gdyż na pogodę , jak na razie nie mogę powiedzieć dobrego słowa. Dosłownie od dwóch tygodni pada i pada, tylko z niewielkimi przerwami. Gdybym chciała teraz nazrywać sobie szczawiu , to nie byłoby takiej możliwości. A tak, ugotowane, pozamykane i jest:)
