Pomysł na tę sałatkę powstał w mojej głowie na 15 minut przed przyjazdem gości. A to z tego względu, że sałaty do obiadu było po prostu zbyt mało. Otworzyłam lodówkę, popatrzyłam i wyjęłam potrzebne produkty. I tak oto powstała moja wersja sałatki, którą zachwycali się goście :)